Osób na stronie:

9

Ks. Markiewicz na dziś:

Po Panu Jezusie i po Najświętszej Pannie jest św. Michał Archanioł największym dobroczyńcą ludzkości i on jest pewnym przewodnikiem dla błądzących, pociechą i pokrzepieniem dla upadłych, obrońcą i pocieszycielem dusz strapionych, dzielnym pogromcą duchów piekielnych i gorszycieli żyjących na ziemi, on opiekunem i przyjacielem ludzi schodzących z tego świata, a nawet po ich zejściu z tej ziemi.

Pogotowie modlitewne




Ostatnio dodane

odkryć powołanie
dodane: 04.06.2010
Zaskakujący mecz!!!
dodane: 11.05.2010
Klasztor
dodane: 24.04.2010

Szukaj


Maryjni świadkowie miłości

W Częstochowie, w dniach od 23 do 24 kwietnia br. odbyło się Ogólnopolskie Sympozjum Mariologiczne pod hasłem: „Z Maryją, Królową Polski, bądźmy świadkami miłości. Dziś i jutro”. Wzięli w nim udział dwaj nasi klerycy: Michał Łos oraz Kamil Kędzior. Sympozjum miało na celu przybliżenie znaczenia historii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Wykłady przedstawiły nam Maryję Jasnogórską jako Królową Polski. Były omawiane królewskie atrybuty Jasnogórskiej Pani. Bp. Wacław Depo podkreśli obecność Matki Bożej w historii narodu polskiego, w jego niewoli i cierpieniach. „Ona uczy nas przede wszystkim służby i pokory”, podkreślał z kolei ks. abp. Stanisław Nowak. Nie zabrakło wykładów dotyczących obecności Maryi w życiu tak wielkich postaci jak np.: Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego, czy Sługi Bożego Jerzego Popiełuszki. Bardzo dziękujemy za wielką życzliwość okazaną nam ze strony oo. Paulinów oraz ss. Michalitek, którzy tak chętnie nas gościli.

kl. Michał Łos

data wpisu: 2010-04-24 23:04:55

Klasztor

Klasztor to nie więzienie, a wskazania ewangeliczne, to nie system policyjny. Chrystus powiedział do bogatego młodzieńca: "Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj co posiadasz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną" (M 19, 21). Ów zamożny, młody człowiek odszedł zasmucony, bo wszystko co posiadał, związało go na tyle mocno, że nie potrafił zdobyć się na wypowiedzenie "tak".

Ciąg dalszy na :Powołanie, rekolekcje i teksty powołaniowe.

data wpisu: 2010-04-24 22:58:39

królewski pogrzeb

18 kwietnia 2010 roku, na krakowskim rynku w Bazylice Mariackiej pożegnaliśmy parę prezydencką Lecha i Marię Kaczyńskich. Godzina 3.40, w niektórych oknach seminaryjnych pojawia się światło. Godzina 5.00, dziewięcioosobowa grupa naszych kleryków znajduje się na ulicy Brackiej, gdzie spędzą najbliższe trzy godziny w oczekiwaniu na wejście do rynku głównego. Parę minut po godzinie 8 znajdują się już przy barierkach, które ustawione są wzdłuż drogi wiodącej do Bazyliki. Tam czekają do godziny 10.30, aby po raz ostatni przywitać Pana Prezydenta i jego małżonkę. Niektórzy z nich spędzili na nogach 14 godzin, ani raz nie siadając, nie pijąc i prawie nic nie jedząc. Wszystko to po to, aby być jak najbliżej w ostatniej drodze tragicznie zmarłych Lecha i Mari Kaczyńskich. Wracali umordowani trudem i wysiłkiem, ale zarazem dumni i zadowoleni, że wzięli udział w KRÓLEWSKIM POGRZEBIE „żołnierza prawdy” Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Mari. Klerycy z IV i V roku udzielali na rynku głównym komunii świętej. Te chwile na długie tygodnie, miesiące, być może lata pozostaną w ich pamięci. Jednak jest coś co może przetrwać próbę czasu. To PRAWDA o tym, że ta śmierć, tak wielu wybitnych Polaków nie poszła na marne, lecz wniosła w nasze życie trwałą ZMIANĘ. ZMIANĘ, której nie mierzy się ilością wypowiedzianych słów, lecz siłą CZYNU, opartego na SOLIDARNOŚCI i PRAWDZIE.







data wpisu: 2010-04-19 14:37:47

Wznosimy głos do Boga

W sobotę, około godziny 09.00, pierwsze serwisy informacyjne doniosły o kłopotach w lądowaniu prezydenckiego samolotu. Jego pasażerowie, wśród których znajdował się Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, jego małżonka Maria Kaczyńska oraz najważniejsze osoby z rządu, dowódcy wojskowi oraz kapłani lecieli do Katynia, aby uczcić ofiary mordu z 1940 roku. Jeszcze przed 10.00 do Polski, a zaraz potem do całego świata dotarła tragiczna wiadomość – samolot prezydencki rozbił się pod Smoleńskiej. Katastrofy nikt nie przeżył. Niedowierzanie, zdumienie i szok, szybko przeradzały się w potworny smutek i rozpacz. Wśród 1001 myśli, które pojawiały się jedna po drugiej, najgłośniej zdawała się rozbrzmiewać ta jedna: dlaczego to się stało? Jednak o krok dalej, gdzieś niedostrzeżenie jest inne pytanie, zdaje się nie co ważniejsze: czego my, Polacy, nauczymy się po tej tragedii? Czy po kolejnej olbrzymiej ofierze, zostaną tylko wspomnienia zapisane na taśmach dziennikarzy? A może coś trwałego zmieni się w naszym życiu? 12 kwietnia, w poniedziałek, w naszej seminaryjnej kaplicy, odbyła się uroczysta Msza święta, której przewodniczył ks. radca Jan Seremak. Modliliśmy się w niej o dar nieba dla tragicznie zmarłych i za naszą ojczyznę. „Wieczne odpoczywanie, racz im dać Panie”, te słowa modlitwy każdego dnia zanosimy do naszego Ojca.

data wpisu: 2010-04-13 19:53:09

ostatni etap

Są uśmiechnięci, wypoczęci i aż rwą się do pracy na ostatnim etapie tego roku akademickiego. Mowa tu o naszych klerykach, którzy 11 kwietnia powrócili do Krakowskiego domu po świątecznych praktykach. Kto uważnie śledzi naszą stronę internetową już wie, że na czas świąt Bożego Narodzenia oraz Zmartwychwstania Pańskiego wyjeżdżamy na nasze michalickie parafie. Jakie obowiązki czekają na nas w tym czasie? Są dwa rodzaje prac, które wykonujemy w miejscach, do których skierowali nas przełożeni. Pierwszy z nich dotyczy rzeczywistości niebieskiej, czyli najkrócej mówiąc przygotowania liturgii, udzielania komunii świętej itp. Każdy mądry człowiek wie, że aby dobrze latać trzeba nauczyć się mocno chodzić po ziemi. Dlatego drugi rodzaj prac jest związany z typowo ziemskimi zajęciami jak np.: budowa szopki betlejemskiej, grobu pańskiego, czy zwykłe sprzątanie. Zazwyczaj proboszcz, do którego trafiamy, po zakończeniu praktyki pozwala nam jechać na kilka dni do naszych rodzinnych domów.

data wpisu: 2010-04-11 21:08:45

JEZU UFAM TOBIE

W nocy, z 10 na 11 kwietnia br., sześciu naszych współbraci uczestniczyło w czuwaniu przed Świętem Miłosierdzia Bożego. Odbyło się w Bazylice Miłosierdzia Bożego w krakowskich Łagiewnikach. Czuwanie te już od kilku lat prowadzą księża Michalici. W tym roku byli to: ks. Jan Seremak oraz ks. Krzysztof Pelc. Rozważania przygotowane na tą okazję były oparte o myśli Sługi Bożego Jana Pawła II, wielkiego czciciela Miłosierdzia Bożego. Z powodu tragicznej katastrofy samolotu prezydenckiego, w którym zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, jego małżonka Maria Kaczyńska oraz „kwiat” polskiej inteligencji, ta noc miała również charakter czuwania narodowego. Jako klerycy byliśmy odpowiedzialni za przebieg Mszy świętej o północy i o 6 nad ranem.

data wpisu: 2010-04-11 20:58:50

Nowi akolici i lektorzy

22 marca 2010 roku, w czasie uroczystej Mszy świętej, Ojciec Generał ks. Kazimierz Radzik udzielił naszym współbraciom posług lektoratu i akolitatu. Kim ma być w praktyce osoba lektora i akolity? Ten pierwszy ma kochać Pismo święte, czytać i znać je. Powinien mieć świadomość, że słyszane z jego ust słowo Boże ma budzić wiarę i jednoczyć. Ten drugi natomiast jest ustanowiony po to, aby usługiwał przy ołtarzu i pomagał diakonowi i kapłanowi. Do jego zadań należy min. przygotowanie ołtarza i naczyń liturgicznych oraz udzielanie komunii świętej. „Patrzcie na Niego, żyjcie dla Niego, oddajcie się Jemu, gdyż On was potrzebuje”, te słowa Pawła VI skierował do naszych współbraci Ojciec Generał. Zachęcając ich do tego, „aby możliwie jak najwyraźniej ukazywali światu osobę Jezusa Chrystusa”. Posługę lektoratu przyjęli klerycy: Jan Juszko, Janusz Kolbusz, Piotr Baran, Piotr Sieniawski oraz Artur Bocheński. Posługę akolitatu przyjęli klerycy: Marcin Kałwik oraz Grzegorz Krężel.


data wpisu: 2010-03-24 15:18:21

 

wszystkich wiadomości: 242
  strona 3 z 35
<<   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11   >>